Nieznany wiersz Kazika Jędrzejowskiego

Wyrokiem niemieckiego sądu doraźnego został w bloku 11 w Auschwitz skazany na śmierć
i stracony – najprawdopodobniej w krematorium w Birkenau. W swoim krótkim życiu dawał przykład nie tylko odwagi, męstwa, solidarności i odpowiedzialności za innych, lecz także miłości do otaczającego go świata i ludzi oraz dążeniem do poznawania i samodoskonalenia. Urodził się 12 lipca 1924 roku, a zginął w dniu 26 maja 1944 roku. W tym roku mija 75 lat od jego śmierci i zarazem 95 od jego urodzin.

Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau otrzymało w ostatnich tygodniach nieznany wiersz napisany w roku 1942 przez naszego rodaka. Utwór jest próbą pokazania napięcia pomiędzy tym co w człowieku zewnętrzne „dla świata” a tym co pozostaje nieodkryte, niezbadane, co stanowi indywidualną, intymną tajemnicę. Nie ma w nim ani jednego słowa o wojnie, okupacji a jednak wyczuwalny jest nastrój smutku i nostalgii.

Tajemnice człowieka

Któż duszę ludzką zbada i odgadnie,

Kto w jej tajniki najgłębsze się wedrze,

Kto zdoła odkryć co jest w sercu na dnie,

Kto z myśli ludzkiej tajemnicę zedrze?

Czasem ból w sercu a śmiech lica krasi,

I blichtrem skrywa cierpienia okrutne…

A kiedy indziej łza wesołość gasi

I choć raj w sercu, to oblicze smutne.

Człowiek jest sfinksem, który chociaż żyje,

Nie da się przejrzeć nigdy ludzkim wzrokiem,

Bo jego duszę twarz jak maska kryje

Przed ciekawości tego świata okiem.